Drugi semestr – zielona zimowa Irlandia

Przyznaję, przyznaję, moja wina, przepraszam! 😉 Jakoś przez te egzaminy na końcu grudnia nie miałam głowy do pisania, a szkoda!, bo mam do nadrobienia wzmiankę o kilku wycieczkach. Nadrobię to na dniach. 🙂 Potem, już pod koniec sesji tak bardzo żyłam powrotem do domu, że…. Jak wróciłam do domu to zapomniałam o pisaniu tutaj. 😮 Wstyd, prawda?

I tak w ten oto sposób nowy wpis jest już nie tylko w Nowym Roku (wszystkiego najlepszego każdemu z Was!), ale także w nowym semestrze.

Ten liczyć sobie będzie dokładnie 13 tygodni nauki, dwa tygodnie przerwy wielkanocnej i, oczywiście sesję. Jest więc trochę dłuższy od poprzedniego. Wraz z nadejściem nowego semestru, przyszły i nowe przedmioty. Tak jak poprzednio jest ich trzy: dwa obowiązkowe: Human Resource Management oraz Marketing Management in Digital Age (chyba nie pokręciłam nazwy…) oraz jeden do wyboru spośród pięciu: Spanish, Finance Accounting, E-business, International Economics oraz Applied Entrepreneurship. Wszyscy Włosi poszli na ten przedostatni. Ja sprawdziłam pozostałe (poza hiszpańskim) i wybrałam ten ostatni. Najrozsądniej byłoby wybrać rachunkowość, jednakże jest to kontynuacja materiału z pierwszego roku, na którym mnie nie było. A że nie miałam nigdy rachunkowości finansowej to… siedziałam na zajęciach, modląc się o szybki koniec. :)’ E-business zapowiada się bardzo ciekawie, dlatego że w programie jest nauka tworzenia stron, między innymi właśnie na tym serwisie. Żałuję, że nie mogę chodzić na kilka zajęć. Ale pokrywają się. Nie mogę. Więc będę uczęszczać na przedmiot o nazwie, którą trudno wymówić. Na razie, choć zajęcia dopiero ruszają, zapowiadają się ciekawsze zajęcia niż poprzednio. 😀

Wraz z nadejściem kolejnego półrocza zniknęło kilku Erasmusów i przyjechało kilku nowych. I już w niedzielę zapowiedziana jest dla nich impreza powitalna. Imprezy organizowane przez nasz komitet są dosyć specyficzne, ale przypuszczam, że większości by się spodobały, bo są… tematyczne. Pierwsza była brazylijska, druga piżamowa, a teraz będzie… o rany, żebym nie pomyliła nazwy: hippisowska. Zapowiada się ciekawie.

Nie ukrywam jednakże, że wróciłam tu z trochę innym spojrzeniem na wszystko. Erasmus jest wspaniałym przeżyciem i można doświadczyć wspaniałych przygód, poznać ludzi i zwiedzać świat. Chciałam tego liznąć. Więc liznęłam. Korzystałam jak mogłam w zeszłym semestrze. Inni korzystali jeszcze bardziej, bo z udanym towarzystwem wszystko można zrobić i jeszcze więcej. Jeśli o mnie chodzi jednak, jak Erasmus się skończy, planuję wrócić do domu.  Przez ostatnie kilka lat stawiałam kolejne kroki ku przygodzie sama z myślą: by tylko poznać smak przygód, które inni poznają, by przeżyć to, co oni, przeżyć tak wspaniałe rzeczy, o jakich oni opowiadają, poznać ludzi, zdobyć przyjaciół na całym świecie i tak dalej. Stawiałam sobie kolejne wyzwania, na które trudno było się zdobyć nieśmiałej osobie. 🙂  Nie da się ukryć, że dużo pozytywnych rzeczy mnie to nauczyło. Zarówno wyjście z domu i studia w innym mieście, jak i sam Erasmus faktycznie trochę zmieniają człowieka, pozwalają mu dojrzeć, sprawdzić się w wielu okazjach. I choć nie przeżyłam takich wspaniałości, o jakich można usłyszeć czy przeczytać, przeżyłam rzeczy, których nie przeżyłabym na miejscu, w domu. Było i jest wspaniale, ale myślę, że kolejne kroki ku przygodzie chcę stawiać u siebie, z moim chłopakiem i rodziną. 🙂 „Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”, jak mówią.

Ale to za pół roku! Na razie jeszcze jestem we wspaniałej zielonej i zimnej Irlandii i kto wie, co mnie czeka przez ten czas! 🙂

P.S. Nie powiadałam o egzaminach, prawda? Można poczuć się, jak na maturze, naprawdę! To było dla mnie naprawdę ciekawe przeżycie ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s