Mały skok wstecz: przygotowania cz.2

Tak jak napisałam w poprzednim poście ten wpis poświęcę opisaniu innych rzeczy, o które warto zadbać przed wyjazdem na Erasmusa. 🙂

Wśród nich trzeba wymienić lot, zakwaterowanie, ubezpieczenia i sprawy związane bezpośrednio z państwem, do którego jedziemy.

Zacznijmy od zakwaterowania. Warto dowiedzieć się, kiedy dokładnie zaczyna się rok akademicki (ważne ze względu na zarezerwowanie biletu o odpowiednim czasie, a także zabukowanie akademika w odpowiednim terminie ;D ), a także popytać wśród byłych Erasmusów o akademiki i inne możliwości zakwaterowania. W przypadku Athlone jest wiele możliwości. Jest tu wiele „wiosek”, dużo akademików, a także prywatnych ofert. Najpopularniejsze akademiki to Croi Oige (dosłownie naprzeciwko uczelni, mieszka tu dużo studentów z zagranicy) oraz Wellmount (chyba najdalej od uczelni, ale równocześnie bliżej do centrum miasta w porównaniu z pozostałymi akademikami. Mieszka tu także dużo ludzi.). Do pozostałych należą Daly (też naprzeciwko uczelni), Heatherview Court (max 5 min od uczelni, akademik z własną bramą, zamknięty i bezpieczny) oraz Glen Abhainn (dosyć duża wioska, z 3-5 min od uczelni). Jest jeszcze kilka akademików, są one mi jednak nieznane, dlatego nie poświęcam im tu czasu. Można jednak poszperać w internecie i o nich poczytać. 🙂

Ja wybrałam Heatherview i jestem zadowolona. Jest tu bardzo spokojnie i faktycznie bezpiecznie, przez to, że jest ogrodzony. Wszystkie pokoje są z własną łazienką, a cena nie jest aż tak wysoka w porównaniu do pozostałych. Owszem, płaci się dużą kaucję z góry, ale za to nie płaci się potem rachunków. Ciekawostką jest to, że tuż przed moim akademikiem znajduje się bardzo przyjemny pub, w którym można często spędzać czas, a także w którym w tym roku organizuję imprezy międzynarodowe. Poza tym, co mogę powiedzieć…. W tym roku (nie wiem, czy w poprzednich latach też tak było) dużo się dzieje w Croi Oige. W Wellmount podobno też. Te dwa akademiki mają swoje grupy na Facebook’u, prawdopodobnie tam krążą informacje, o tym co się dzieje. Ja, jako że jestem z innego, wiem tylko o tych imprezach, które ludzie ogłaszają na wspólnej grupie dla wszystkich. 🙂

Warto skontaktować się z właścicielami interesujących Was miejsc i podpytać o miejsca, ceny pokoi i opłat, ilość pokoi i osób w apartamencie (np. w Heatherview jest 6 pokoi w jednym mieszkaniu i może tu mieszkać 7 osób, podczas gdy w Glen Abhainn część mieszkań jest 3-osobowych), a także o kwestię łazienek (z iloma osobami, jeśli w ogóle, będziecie ją współdzielić) oraz prania (dlatego że ceny korzystania z pralki i suszarki się różnią w zależności od akademika). W moim wypadku komunikacja przebiegała bez najmniejszych problemów. Manager Heatherview jest w moim odczuciu miły i uprzejmy (choć z tego co rozmawiałam z Irlandzką koleżanką, niespecjalnie jest taki dla niej i jej współmieszkańców. Ciekawe :/ ). Chętnie mi pomógł, a nawet zapewnił mi tu pościel (mimo że teoretycznie powinniśmy zatroszczyć się o nią sami. Tego nie musicie się aż tak bać. Można ją dosyć tanio kupić w Penneys, większość tak robi). Warto o wszystko się dopytać, wygląda na to, że Irlandczycy są naprawdę miłymi i chętnymi do pomocy ludźmi 🙂

Co do lotów i kalendarza. Rok akademicki w Irlandii zaczyna się we wrześniu. W tym roku zaczął się 7 września. My, międzynarodowi studenci, musieliśmy stawić się już 4 września, tak jak pisałam w pierwszych notkach, na Induction Programme, gdzie dowiedzieliśmy się wszystkich interesujących nas szczegółów, plan zajęć i tak dalej. Co jeszcze warto nadmienić na chwilę obecną… Wygląda na to, że mamy 3 tygodnie wolnego na święta Bożego Narodzenia, a także 2 tygodnie na święta Wielkanocne. Wszystko będzie zapisane w kalendarzu. Egzaminy odbywają się w grudniu oraz w maju, a przed nimi Reading week’i, czyli tygodnie wolne od zajęć, które można poświęcić nauce i przygotowaniom na egzaminy. Co do lotów, polecam Ryanair’a. Moją przygodę opisałam w jednym z pierwszych wpisów.

No, teraz zostają przygotowania. Można rozejrzeć się za jakimś ubezpieczeniem i innymi rzeczami potrzebnymi na wyjazd. Jeśli chodzi o ubezpieczenie, polecam wziąć EKUZ. Studenci, którzy ją mają, nie muszą płacić 15 euro za konsultację z lekarzem w uczelnianej klinice (tak, uczelnia ma własną mini przychodnię). Konsultacja z pielęgniarką podobno za darmo. Jeśli ktoś chce, może ubezpieczyć się dodatkowo, kupując np. EURO26 lub ISIC. Ja wybrałam to drugie, dlatego że podobno jest bardziej rozpoznawane w Irlandii i upoważnia do zniżek (nie wiem, czy mi się przydadzą, ale lepiej mieć możliwość niż jej nie mieć, prawda? 😀 To pierwsze ubezpieczenie, mimo że również oferuje wiele zniżek, niestety na dzień dzisiejszy nie miało żadnych ofert w Irlandii.

Sprawą równie ważną są finanse. Tak jak powiedziałam warto przeanalizować swoje możliwości, jak również i stypendium. Prześledzić kurs waluty, która obowiązuje w danym kraju i mieć się na baczności. Ja pluję sobie np. teraz w brodę, że nie wymieniłam złotówek na euro we wrześniu, teraz kurs jest straszny. Oczywiście kolejną sprawą, o której warto pomyśleć jest założenie konta walutowego lub alternatywne rozwiązanie – konta w danym państwie. To drugie wyjście wymaga jednak zaznajomienia się z dokumentacją w innym języku, nie każdy jest na to gotowy. W Athlone bardzo prężnie działa i jest reklamowany na uczelni bank, w którym można założyć konto na czas pobytu tutaj. Niestety, nie jestem w stanie udzielić Wam za dużo informacji na jego temat. Ja wybrałam wyjście pierwsze, założyłam konto walutowe, na którym trzymam euro.

Zanim zbledniecie i zaczniecie się trząść z przerażenia, powiem Wam, że ja absolutnie nie siedziałam w temacie i nie wiedziałam, z czym to się je. Ale wierzcie mi, nie jest to takie trudne. Na początek polecam zaznajomienie się z tą stroną: http://kontostudenta.pl/erasmus/najlepsze_konto_walutowe_dla_erasmusa.html . Przedstawia (aktualizując na bieżąco) obecne oferty banków, jeśli chodzi o konta walutowe, opisuje, co i jak,  a także pomaga przygotować się do wyjazdu pod kątem finansowym. Jako że byłam kompletnie zielona w tych sprawach, przyznaję, że mnie osobiście strona ta bardzo pomogła. Jeśli chodzi o konto walutowe, decydowałam się na usługi mBanku, który nie bierze żadnych opłat za wypłaty z bankomatu i tak dalej. Jedyną opłatą jaką pobiera, jest przelew za granicę, w wysokości 5 zł. Muszę przyznać, że jestem zadowolona na dzień dzisiejszy.

Inna kwestia związana z finansami, to kantor. Jeśli otrzymacie swoje stypendium w złotówkach i będziecie potrzebowali je jakoś przeinaczyć, oczywiście macie wiele możliwości. Ja osobiście po przejrzeniu ofert kantorów internetowych korzystam z usług Lidera Walut  (http://www.liderwalut.pl). Jestem z niego bardzo zadowolona. Przelewy dosyć szybkie i nie pobierają dodatkowych opłat.

Okej, teraz już chyba wszystko. Zostaje Wam sprawdzić, czy wszystko gotowe. Dokumenty załatwione? Lot zarezerwowany? Akademik zarezerwowany i opłacony? Wszystkie rzeczy kupione na wyjazd? Polecam zrobić listę, co wziąć i czego nie, rozważając także informacje o pogodzie.

Zanim tu przyjechałam wszyscy straszyli mnie, że tu wiecznie pada i zimno i w ogóle. Cóż… Przez pierwsze dwa miesiące nie była wcale taka zła, jak mnie straszyli. Wcale nie lało cały czas, choć potrafią zdarzyć się dni, gdzie padać w ogóle nie przestaje. Było bardzo dużo przyjemnych i słonecznych dni, choć zdarzały się dni bardzo chłodne. Dlatego odkryłam, że najczęściej najfajniej ubierać się tu na cebulkę. W listopadzie i grudniu jednakże jest już konkretnie zimno, pogoda uległa dużemu pogorszeniu. Niewiele jest już słońca, deszcz pojawia się częściej, a wiecznie chłodny wiatr chyba nigdy nie ustąpił. Dlatego warto mieć ze sobą coś na szyję. Niektórzy chodzą w czapkach. Ja przez długi czas nie chodziłam, aż w końcu tydzień temu uległam i kupiłam sobie jedną. Każdy inaczej to odbiera. Włochom np. jest tu naprawdę zimno, a przynajmniej tak powtarzają. 🙂 Jeśli chodzi o mnie? Mnie się tu podoba, nawet jeśli chodzi o pogodę!!

Jeśli macie jeszcze jakiekolwiek pytania, czegoś nie dopowiedziałam lub pominęłam, piszcie! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s